niedziela, 4 grudnia 2016

SZYDEŁKO :)

Dzień dobry w ta śnieżną niedzielę.
Ostatnio zatesknilam za szydełkiem  i chociaż w domu nie posiadam żadnych wloczek oprócz tych dwóch, które zostały mi z nauki sxydelkowania to;
Wydziergalam kapelusik ale tylko tak na próbę czy dam radę. Uważam, że wyszedł super i jak kupię lepszą wloczke to mojej kochanej siostrzenicy zrobię kapelusik na wiosnę. 


A potem zaczęłam też na próbę robić czapkę. Powstała w dwa wieczory, idealnie pasuje na moją lepetynke więc nie mam najmniejszego zamiaru jej pruc. Jutro po pracy odwiedzę pasmanterie i  zrobię sobie czapkę i komin może z czerwonej bo ostatnio podoba mi się czerwony kolor. Ale to się zobaczy co będzie w pasmanterii.





Nawet nie wiecie jaka jestem dumna z siebie, że zrobiłam tę czapkę :)))

niedziela, 13 listopada 2016

PEJZAŻ *4*




Witam cieplutko po ponad miesięcznej przerwie.
W tym czasie nie miałam w ręku absolutnie żadnego innego haftu. Wciąż jestem zauroczona moim pejzazem. Do końca zostało 5 pełnych stron.
Mam ogromną nadzieję, że uda mi się go skończyć w tym roku.
A potem zakładam na krosno jednego z moich zaczetych haedow.  





Miłej niedzieli:)))

sobota, 8 października 2016

PEJZAŻ *3*

U mnie o dziwo nieprzerwanie króluje PEJZAŻ. Sama bardzo się z tego cieszę :) Jednak dobra organizacja daje bardzo dużo, chociaż jak małżonek zobaczył te wszystkie igły to za głowę się chwycił. 
Ale zresztą bardzo fajnie mi się ten wzór wyszywa.


Wam dziękuję za komentarze i za to że mnie wspieracie .


środa, 14 września 2016

PEJZAŻ *2*

A pejzażu przybywa mam już cały dół.  Przybywa bo się trochę lepiej zorganizowalam na krosnie.  Kupiłam fajną lampkę kupiłam żabki i mam fajnie naciagnieta  kanwe.

Kolejnym moim nowym zakupem jest rama do mniejszych haftow i wyszywam sobie tak od czasu do czasu tulipany .


Buziaczki😚 bo ja już siadam do pejzażu.

środa, 31 sierpnia 2016

PEJZAŻ *1*

Zamiast kończyć ufoki, których niestety mam mnóstwo (ale mi to nie przeszkadza) zaczęłam nowy haft. O dziwo wreszcie nie kwiaty tylko PEJZAŻ. Wzór wpadł mi w oko przy szukaniu wzoru stokrotek, którego nie znalazłam.
PEJZAŻ to 90 kolorów i 300x225.
Dokupilam brakujące kolory i działam codziennie wieczorem od tygodnia.




I to narazie tyle😘

wtorek, 16 sierpnia 2016

KWIATY TO JUZ JEST KONIEC




Kwiaty dosłownie przed minutą skończone.  Jak dla mnie są cudowne i szybko doczekają się oprawy.  
Rozmiar 54x40



A tak przy okazji to pochwalę się jeszcze, że ja która raczej siedzę w fotelu z haftem w zeszły poniedziałek wyszłam na sam szczyt Giewontu☺
Ale miałam zakwasy do piątku. 





I tak nam się Tatry bardzo spodobały, że jutro jedziemy jeszcze raz i w zależności od pogody pójdziemy na Kasprowy Wierch albo nad Morskie Oko.
Pa (*-*) (*-*) (*-*)

niedziela, 17 lipca 2016

KWIATY

Ponieważ  musiałam  przesunąć kanwe na krośnie to mała prezentacja postępów w wyszywania kwiatów.  Bardzo zzylam się z tym haftem i będzie mi go brakować jak skończę. A nastepna prezentacja to juz bedzie całość.